Autor Wiadomość
edyta
PostWysłany: Wto 9:49, 24 Lip 2007    Temat postu:

KACHA napisał:
czesc edyta niewiedzialam z kad kojarze toimie majka ale od razu sobie pomuslalam o edycie co chodzi ze mna do szkoly w krak tonie ma znaczenia jak ma rodowud ten repreduktor to mozesz dopuscic jak iema to terz to by co byloto znaczenieco ty u mnie jak chcesz do przyjedz kiedy no to sobie ogladniesz spotkajny my sie dzis po poludniu papa w krakowie tam gdzie zawsze
ok ja wychodzez majka aty wes dzieci brata i pieski papa o godz 1125
KACHA
PostWysłany: Wto 9:44, 24 Lip 2007    Temat postu:

czesc edyta niewiedzialam z kad kojarze toimie majka ale od razu sobie pomuslalam o edycie co chodzi ze mna do szkoly w krak tonie ma znaczenia jak ma rodowud ten repreduktor to mozesz dopuscic jak iema to terz to by co byloto znaczenieco ty u mnie jak chcesz do przyjedz kiedy no to sobie ogladniesz spotkajny my sie dzis po poludniu papa w krakowie tam gdzie zawsze
edyta
PostWysłany: Wto 9:36, 24 Lip 2007    Temat postu: Re: Rodowód...

KACHA napisał:
olciaa napisał:
Sprawa rodowodowy=rasowy budzi wiele sprzeczności Część osób uwaza, że jesli pies nie ma rodowodu jest kundlem, inni, że istnieją psy bez tego dokumentu jak najbardziej rasowe i nazywanie ich kundlami jest głupotą. Inni z kolei, że psa podobnego do konkretnej rasy bez rodowodu najlepiej nazywać psem "w typie" np. yorka lub yorkopodobny albo nawet mieszaniec yorka. Jaka jest wazsa opinia na ten temat? Jak w końcu to powinno być? Jakie są wasze psy i jaki macie stosunek do ich rodowodu lub jego braku?
WłASNIE MOJA MA RODOWóD A ZNACZEJ TO NE JEDNA TYLKO 4 YORKI TE WYSTAWY TO PESTKA ALE TEN RODOWóD DO NICZEGO DO JEGO BRAKU MOJA KUZYNKA MANORMALNY STOSUNEK BO SIE NIE MARTWI CZY JEJ KTOS UKRADBIE WIESZ OLA JA TERZ NA POCZATKU TROCHE JAK TEN RODOWóD MIAł BYC TO MI NIE MASOWAłO A TERAZ SIE CIESZE ZE MAM 4 PSIACZKI A WłASCIWIE 2 SUCZKI I 2 PIESKI SUPER MIEC CZIPA I RODOWOD CZIPA JAK NIEMASZ TO IC JEST ZA 50 ZL U WETERYNARZ A JA MAM RODOWóD TO NIC ALE TAKIE SLODKIE MALENSTWO NIEPOCZEBNY JEST RODOWóD JAK KTO JAKI JESTZALEZY OD PANA I PANCI I OD WYSTAWY JA KOCHAM JE I NIGDY BYM ICHNIE SPRZEDAłA ZA 2 I5 TYSIACA NIGDY BO TEN RODOWóD JEST WSPANIAłY POZDRAWIA KASIA LUMP LASKA DRZEKI I PANIENKA CAłUSKI DLA BAJKI CZY JAK TAM JEJ OLCI TAEZ Smile Smile Smile Smile Smile Smile
ja niemam rodowoduale chcialam kacha sie od ciebie dowiedziec jak dopuszczac czy dorodowodowych mozna czy nie ja klikam z limanowejpozdrawia edyta i majka
KACHA
PostWysłany: Pią 14:49, 06 Lip 2007    Temat postu: Re: Rodowód...

olciaa napisał:
Sprawa rodowodowy=rasowy budzi wiele sprzeczności Część osób uwaza, że jesli pies nie ma rodowodu jest kundlem, inni, że istnieją psy bez tego dokumentu jak najbardziej rasowe i nazywanie ich kundlami jest głupotą. Inni z kolei, że psa podobnego do konkretnej rasy bez rodowodu najlepiej nazywać psem "w typie" np. yorka lub yorkopodobny albo nawet mieszaniec yorka. Jaka jest wazsa opinia na ten temat? Jak w końcu to powinno być? Jakie są wasze psy i jaki macie stosunek do ich rodowodu lub jego braku?
WłASNIE MOJA MA RODOWóD A ZNACZEJ TO NE JEDNA TYLKO 4 YORKI TE WYSTAWY TO PESTKA ALE TEN RODOWóD DO NICZEGO DO JEGO BRAKU MOJA KUZYNKA MANORMALNY STOSUNEK BO SIE NIE MARTWI CZY JEJ KTOS UKRADBIE WIESZ OLA JA TERZ NA POCZATKU TROCHE JAK TEN RODOWóD MIAł BYC TO MI NIE MASOWAłO A TERAZ SIE CIESZE ZE MAM 4 PSIACZKI A WłASCIWIE 2 SUCZKI I 2 PIESKI SUPER MIEC CZIPA I RODOWOD CZIPA JAK NIEMASZ TO IC JEST ZA 50 ZL U WETERYNARZ A JA MAM RODOWóD TO NIC ALE TAKIE SLODKIE MALENSTWO NIEPOCZEBNY JEST RODOWóD JAK KTO JAKI JESTZALEZY OD PANA I PANCI I OD WYSTAWY JA KOCHAM JE I NIGDY BYM ICHNIE SPRZEDAłA ZA 2 I5 TYSIACA NIGDY BO TEN RODOWóD JEST WSPANIAłY POZDRAWIA KASIA LUMP LASKA DRZEKI I PANIENKA CAłUSKI DLA BAJKI CZY JAK TAM JEJ OLCI TAEZ :) :) :) :) :) :)
BUNIA
PostWysłany: Nie 22:05, 20 Maj 2007    Temat postu:

Witajcie! Jeszcze nie wszystko przeczytałam na stronie, ale ten temat mnie poruszył .
Mam pieski bez rodowodu i nigdy mi taki papierek nie był potrzebny, gdyż kupowała pieska do domu a nie na wystawe, chodziło mi o zdroweg z pewnego źródła.
Wiem że Ci którzy kupili sobie pieski z rodowodem moje pieski nazywają kundlami, ale jaką mają pewność że ich pieski nie są takie same? To że mają papierek? To nic !
Rodowodowa suka może mieć szczeniaki rodowodowe tylko raz w roku, prawda?
Więc następny miot jeśli go ma już nie jest rodowodowy, prawda?
Ale jeśli w następnym roku suka ma znowu szczeniaki to są rodowodowe ?
Według mnie nie, ale właściciele są nie uczciwi i zarabiają ile się da nie myśląc o zasadach , liczy się tylko kasa .
Więc zanim zaczniemy zadzierać nosa trzeba troszkę pomyśleć, a nie obrażać innych.
Strona bardzo mi się podoba jest wiele ciekawych tematów, jednak przydało by się trochę ogłady, bo to trochę psuje wizerunek strony, a przecież sam tytuł powinie do czegoś zobowiązywać.
Spotykają się tu przecież sympatycy Yorków. Razz Pozdrawiam
Ju12
PostWysłany: Nie 9:59, 10 Gru 2006    Temat postu:

popieram
as
PostWysłany: Wto 14:33, 28 Lis 2006    Temat postu:

ja mam tez z rodowodem,mam tez amstaffke i tez ma rodowod:)) hehe bez rodowodu pies jest po prostu mieszancem!!!inaczej mowiac(kundel)zamiast kupowac od przypadkowej osoby takiego psa lepiej wziac juz ze schroniska jakiegos bidnego piesiunia...
olciaa
PostWysłany: Nie 7:33, 09 Kwi 2006    Temat postu:

I tak między nami- przecież pierwszy wyhodowany york był krzyżówką innych ras, a więc nie miał rodowodu, a mimo to stwierdzono, że to york. I ten pierwszy rodowodowy yorkshire terrier nie miał przecież rodowodowych rodziców, bo siłą rzeczy nie mógł, więc... Rolling Eyes
madziula130
PostWysłany: Sob 13:08, 08 Kwi 2006    Temat postu:

nie zgadzam się z magdą m !!

Pies bez rodowodu -nie oznacza to że nie jest on rasowy.co to wogóle znaczy NIEMA RODOWODU TO NIE JEST RODOWODOWY?? poprostu kupując psa bez rodowodu-nie mamy pewności czy będze rzeczywście 100% yorkiem,nikt nie daje nam gwarancji że nie jest mieszańcem czy że nie ma jakiejś wady genetycznej,i takie tam.

Ale jeżeli pies jest już dorosły-ma piękne umaszczenie,jest zdrowy i wesoły i każdy spotkany na ulicy który zna tą rasę powie że to JEST york ,to trodno mówić że nie prosze pana/pani to nie jest york-to tylko kundel bo NIEMA RODOWODU
No to jest poprostu śmieszne. Ludzie tak sobie wymyślili i dobra. nie będziemy się tu kłucić bo nikogo nie przekonamy Laughing

Tylko ciekawe dlaczego w tylu ogłoszeniach pisze coś takiego
''Yorki bez rodowodu'' co? będziecie się sprzeczać że powinni pisać ''kundle podobne do yorków''? Laughing Laughing Laughing Laughing
olciaa
PostWysłany: Nie 15:27, 26 Lut 2006    Temat postu:

Ja osobiście uważam, że pies bez rodowodu nie jest po prostu kundlem... Ale nie twierdzę, że rodowód to tylko bezużyteczny papierek. Staram się to wypośrodkować. Czy nie można mówić na psiaka bez rodowodu "nierodowodowy (i tu rasa)??? Jeśli piesek ewidentnie wygląda jak york, to głupotą jest twierdzenie, że to jakis kundel. I teraz, po pierwsze- nic nie mam do kundelków!!!, po drugie- tak na prawde to każdy pies jest kundelkiem, bo rasy zostały stworzone pzez krzyżowanie różnych gatunków, więc... To jest tylko moje zdanie. możecie mnie zjechac, może nie, ale zostanę przy swoim.

Mama Bajki miała metryczkę, ale jej właąściciele nie wyrabiali jej rodowodu, bo nie mieli zamiaru chodzić z nia na wystawy, bo była pieskiem do kochania. Ale w każdej chwili mogą to zrobić. Ale jej dzieci nia mają rodowodu, bo aby szczenieta mogły dostać taki dokument matka musi mieć 3 oceny doskonałe, a jej właściciele nie chcieli jej wystawiać i koło się zamyka... Wiec Baja jest właściwie rasowa. Ale powiedzcie szczerze- czy wygląda jak kundel czy jak york...
anulka
PostWysłany: Nie 15:07, 26 Lut 2006    Temat postu:

a ja się z wami nie zgadzam! Przecież rodowód to tylko dokument potrzebny yorkom biorącym udzial w wystawach. York bez rodowodu jesli jego matka i jego ojciec tez są yorkami i taki sam york tylko że z jakimś swistkiem papieru to przecież to samo! a jak kupujesz yorka tylko do domu to co ci ten rodowod da? Chyba tylko satystakcje, ze go masz
Ju12
PostWysłany: Sob 16:38, 18 Lut 2006    Temat postu:

no ja właśnie popieram magde m nie żebym chciała kogoś obrażać ale zawsze miałam psa z rodowodem i poprostu myśle że bez rodowodu nie jest raczej psem rasowym!!!Jeżeli kogoś to uraziło to PRZEPRASZAM!!!!!!!!!!
Amstafka
PostWysłany: Pią 19:19, 17 Lut 2006    Temat postu:

ja nie wiem...
magda m
PostWysłany: Czw 18:02, 16 Lut 2006    Temat postu:

ja mam z rodowodem i dlamnie bez rodowodu to kundel!!!
olciaa
PostWysłany: Czw 12:40, 16 Lut 2006    Temat postu: Rodowód...

Sprawa rodowodowy=rasowy budzi wiele sprzeczności Część osób uwaza, że jesli pies nie ma rodowodu jest kundlem, inni, że istnieją psy bez tego dokumentu jak najbardziej rasowe i nazywanie ich kundlami jest głupotą. Inni z kolei, że psa podobnego do konkretnej rasy bez rodowodu najlepiej nazywać psem "w typie" np. yorka lub yorkopodobny albo nawet mieszaniec yorka. Jaka jest wazsa opinia na ten temat? Jak w końcu to powinno być? Jakie są wasze psy i jaki macie stosunek do ich rodowodu lub jego braku?

Powered by phpBB © 2001,2002 phpBB Group